Wirtualne gogle w Polsce

Z ostatniej chwili

Przeczytaj również

Reklama

Pogoda

Nasze społeczności

Video

My na Twitterze

Wirtualne gogle w Polsce
Posted by

Wirtualne gogle w Polsce

Rozpoczęła się sprzedaż pierwszego modelu wirtualnej rzeczywistości. W ciągu kilkunastu miesięcy nastąpi boom

 

Wirtualna rzeczywistość trafia pod strzechy – od grudnia w sprzedaży są pierwsze wirtualne gogle, co dla sektora wysokich technologii stanowi kamień milowy. W 2016 roku podobne produkty mogą być już powszechne, co starają się wykorzystać także polskie firmy, takie jak Immersion. Spółka działa 8 miesięcy na rynku, otworzyła przedstawicielstwa w Turcji i Izraelu i obecnie poszukuje inwestora branżowego, który pozwoliłby jej na podwyższenie kapitału i dalszy rozwój.

Na rynku wirtualnej rzeczywistości (czyli specjalnych gogli pozwalających m.in. odbyć wirtualny spacer po wybranym hotelu, muzeum czy obiekcie turystycznym, a w przypadku fanów gier komputerowych – przenieść się w świat gier online) kilka tygodni temu Samsung wprowadził do sprzedaży swój pierwszy komercyjny produkt – Gear VR (w cenie 200 dolarów), który dla branży jest momentem przełomowym.

– Do tej pory pracowaliśmy na prototypach, czyli urządzeniach typu Oculus Rift, które były dostępne tylko dla wąskiej liczby testerów. Mogliśmy je sprowadzać w bardzo ograniczonej ilości, więc to były rozwiązania, które mogliśmy tylko umieścić w punkcie sprzedaży, na targach czy w salonie samochodowym – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Piotr Baczyński, prezes firmy Immersion, zajmującej się rozwojem nowych technologii. – Teraz to się zmienia, ponieważ użytkownicy zaczynają mieć te urządzenia u siebie w domach. Teraz możemy tworzyć aplikacje, które sprzedajemy bezpośrednio do użytkownika końcowego za pomocą sieci sprzedażowych, takich jak Play firmy Google bądź Apple Store.

Konkurencja w sektorze rozwoju wirtualnej rzeczywistości to przede wszystkim firmy tworzące gry i firmy istniejące w branży rozrywkowej. Podmiotów, które robią aplikacje użytkowe, jest mniej. W Polsce istnieje już kilkanaście – w większości młodych – firm, które działają w podobnym profilu rynkowym jak Immersion. To m.in. Vrizzmo, a z konkurentów zza granicy francuski Archos, czy amerykański Oculus VR.

– Prawdziwy boom na tym rynku, który przełoży się na powstanie wielu firm tego typu, to moment, w którym takie urządzenia jak Oculus Rift będą już dostępne w sklepach, czyli nie będą już prototypami, które trzeba sprowadzać na przykład ze Stanów Zjednoczonych – przekonuje Piotr Baczyński. – Technologia ta może być powszechna już w 2016 roku, co zwiększy liczbę klientów końcowych, ale przyczyni się także do tego, że fascynacja takimi produktami wśród ludzi będzie stopniowo spadać.

W jego ocenie 2015 rok dla Immersion będzie dobry. Firma kończy drugi etap finansowania poprzez zwiększenie kapitału spółki. Baczyński widzi zainteresowania inwestorów zarówno z Polski, jak i Stanów Zjednoczonych oraz wierzy w duży wpływ firmy w rozwój technologii wirtualnej rzeczywistości w Europie.

– Każdego miesiąca nowe branże zwracają się do nas i my także wyszukujemy partnerów z bardzo różnych obszarów rynku. Natomiast nasze plany na najbliższy rok koncentrują się na pierwszych komercyjnie dostępnych wyświetlaczach wirtualnej rzeczywistości – zaznacza prezes spółki Immersion. – W ciągu pierwszych 8 miesięcy działalności udało nam się podpisać kontrakty z wieloma największymi deweloperami oprogramowania w Europie. Mamy otwarte przedstawicielstwo w Turcji i Izraelu, jesteśmy też coraz bliżej otwarcia przedstawicielstwa w Stanach Zjednoczonych

Firma technologiczna potrzebuje przede wszystkim kapitału, który jest konsumowany głównie przez wysokiej jakości oprogramowanie, sprzęt oraz programistów, wywodzących się często z branży gier komputerowych.

– Na rynku kapitału jest teraz sporo i w większości przedstawiciele funduszy inwestycyjnych venture capital sami wyszukują spółki z branży technologicznej. Jest to ciekawa współpraca i bardzo dobry okres do prowadzenia innowacyjnej działalności – mówi Baczyński.

Dla Immersion przy wyborze inwestora najważniejsza jest wartość dodana, którą może on wnieść do spółki. Kapitał pozostaje na drugim miejscu.

– Nasza spółka jest tworzona przez młodych ludzi, nie mamy doświadczenia w wielu aspektach działań biznesowych, więc osoby z rozbudowaną siecią kontaktów, know-how i doświadczeniem są u nas mile widziane. Ważne są także osoby, które stają się partnerami, które nam pomagają rozwinąć firmę to są właśnie inwestorzy, których szukamy – podsumowuje prezes firmy Immersion.

 

Źródło: materiały pochodzą ze strony agencji informacyjnej Newseria Inwestor
Fot: inwestor.newseria.pl

2 0 1068 06 lutego, 2015 Biznes, News 6 lutego, 2015

Dodaj komentarz

Reklama

Nasi fani na Facebooku

Przelicz waluty

Reklama

My na Pinterest

...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
More Pins »

Pomagamy

Reklama

obsługa marketingowa NETRAD | agencja marketingowa

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa do powielania, używania i publikacji zawartości strony internetowej www.WirtualnaNorwegia.pl lub jej części podlegają przepisom ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994 r. (Dz. U. Nr 24, poz. 83 z późn. zm.). Wszystkie znaki towarowe zostały użyte tylko w celach informacyjnych i należą do ich właścicieli.